Zamiana OFE w IKE: Potrzebne gwarancje

Trwają analizy jak można zapisać gwarancję prywatności środków przeniesionych z OFE na IKE, ale z ograniczeniem możliwości skorzystania z nich dopiero po osiągnięciu wieku emerytalnego. Drugi analizowany od strony prawnej element dotyczy zapisu, który dawałby gwarancję, że te środki po raz drugi już nie będą opodatkowane.

To jedne z najczęściej pojawiających się wątpliwości w opiniach, które zostały przesłane do projektu ustawy, która ma ostatecznie zakończyć żywot okrojonych wcześniej OFE i przenieść pozostałe w nich środki na prywatne IKE. Właśnie tego czy rzeczywiście będą one w pełni prywatne dotyczą obawy i uwagi zgłoszone do projektu.

Reklama

Zastrzeżenia co do gwarancji dla prywatności środków, które mają być przeniesione do OFE, zgłosili między innymi związkowcy z OPZZ. - Środków tych nie będzie można wypłacić przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Projekt nie przewiduje analogicznego przepisu jak zawiera ustawa o PPK, zgodnie z którą środki zgromadzone w PPK stanowią prywatną własność uczestnika. Brak uregulowania kwestii ochrony prywatnego statusu środków zgromadzonych w IKE wprost w treści projektu może budzić obawy dotyczące ich bezpieczeństwa, a w przyszłości pole do zróżnicowanej wykładni przepisów ustawy - ostrzega OPZZ w opinii przesłanej do projektu.  Do wpisania silnych gwarancji prywatności wzywała też Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych.

Mocno kontrowersyjne jest też jedno z głównych założeń związanych z transformacją OFE, a mianowicie pobranie 15- procentowej opłaty przekszałceniowej już przy przenoszeniu środków na IKE. Miałoby to wyrównać sytuację osób, które zdecydują, że wolą by te środki trafiły na konto w ZUS, bo emerytury są opodatkowane (dziś według skali 18 proc. i 32 proc.) Tyle tylko, że to wyrównuję tę sytuację tylko przy założeniu, że opodatkowanie emerytur by się nie zmieniło w przyszłości.

Dlatego krytycznie do tego mechanizmu nastawieni są zarówno związkowcy jak i przedstawiciele pracodawców.

- Nasze zastrzeżenie dotyczy przesunięcia dochodów podatkowych z przyszłości na teraźniejszość, gdyż nie wiadomo jaki będzie system podatkowy w przyszłości. Wysokość stawek podatkowych może się zmienić bądź emeryci mogą zostać zwolnieni z obowiązku zapłaty podatku - podkreśla OPZZ.

Podobną ocenę  mają przedstawiciele organizacji skupiającej pracodawców.

- Apelujemy do rządu, aby podatek został pobrany w przyszłości przy wypłacie środków, a nie w momencie przekazania środków z OFE do IKE. Zapłata podatku z góry zmniejszy kapitał ludzi, tymczasem jego rolą jest pracować na rzecz obywateli. Nie wiadomo, jakie podatki będziemy płacić za dwie czy trzy dekady, ale mimo to, większość zainteresowanych wolałaby płacić podatek dopiero w chwili wypłaty oszczędności - napisała Konfederacja Lewiatan.

Paweł Borys, współtwórca tej koncepcji przekonuje jednak, że to dobry pomysł.  - Jestem przekonany, że ustalenie jednorazowej, zryczałtowanej opłaty przekształceniowej jest korzystne, ponieważ raz na zawsze zamyka temat własności i opodatkowania środków z OFE. Jak wiadomo dla samej wartości tych środków nie ma znaczenia, czy opłata pobrana jest na początku, czy na końcu - tłumaczy Paweł Borys, prezes PFR.

Wcześniej, szef PFR w Interii prezentował wyliczenia pokazujące, że przy obecnym poziomie opodatkowania neutralne jest pobranie opłaty z góry lub z dołu.

-  Warto podkreślić, że nikt nie przedstawił w toku konsultacji społecznych lepszego wariantu, niż zaproponowany przez premiera Mateusza Morawieckiego, zakładający wybór pomiędzy OFE a ZUS, z opcją domyślną przekazania środków z OFE na prywatne konta 16 mln uczestników OFE. To jest najlepsze i najbardziej uczciwe rozwiązanie, które krok po kroku powinno odbudowywać zaufanie społeczne i umożliwiać zwiększenie naszego kapitału emerytalnego, a tym samym bezpieczeństwa finansowego. W przypadku wejścia w życie zmian w OFE w tym roku, pierwsze osoby będą mogły już za ponad rok wypłacać środki z OFE poprzez prywatne IKE - dodaje Paweł Borys.

Zgłoszone do projektu uwagi dotyczą tego, że domyślnie czyli automatycznie, środki z OFE mają trafić na IKE, a dopiero na wniosek uczestnika mogą trafić do ZUS.

- NSZZ "Solidarność" nie może zaakceptować planowanej domyślności przekształcenia OFE w Specjalistyczne Fundusze Inwestycyjne Otwarte (SFIO). Przekazanie aktywów, co do zasady z systemu powszechnego do systemu dobrowolnego oszczędzania zmieni ich charakter, wykluczając gwarancję dożywotniego świadczenia. Ryzyko uzyskania adekwatnych zwrotów odłożonych środków pozostanie jedynie po stronie ubezpieczonego, co jest sprzeczne z celem ubezpieczenia społecznego. Podstawą przekształcenia OFE powinna być gwarancja dożywotnego świadczenia na adekwatnym poziomie - argumentują związkowcy z "Solidarności" w opinii do projektu.

Zastrzeżenia do tego mechanizmu, czyli domyślności wyboru IKE ma też druga duża centrala związkowa.

- W opinii OPZZ likwidacja OFE powinna być przeprowadzona w sposób podobny jak na Węgrzech, gdzie aktywa funduszy zostały w całości przeniesione do finansów publicznych, a w naszym przypadku powinien to być ZUS - postuluje OPZZ w opinii przesłanej projektu ustawy.

Zdaniem centrali OPZZ domyślne powinno być przeniesienie środków z OFE do ZUS, a nie jak w projektowanej ustawie z OFE do IKE.

W uwagach do projektu Solidarność wyraża też obawy,  że po przeniesieniu środków z OFE na IKE niewiele osób będzie skłonnych do dobrowolnych wpłat i w efekcie konta te, bez gwarancji stałych dopłat, przestaną mieć jakiekolwiek znaczenie dla poziomu świadczenia emerytalnego.

- Biorąc pod uwagę fakt, że już w ciągu dwóch najbliższych lat, większość ubezpieczonych będzie miała możliwość uczestniczenia w pracowniczych planach kapitałowych, trudno jest się spodziewać, zwiększonego zainteresowania oszczędzaniem w SFIO. Potwierdza to obawy, że większość uczestników dzisiejszych OFE nie będzie zainteresowana dodatkowym inwestowaniem w rynki kapitałowe - czytamy w opinii NSZZ Solidarność, która uważa też, że opłata przekształceniowa w wysokości 15 proc. będzie działać odstraszająco i wnioskuje o   zaniechanie automatycznego przekształcenia OFE w SFIO, tak aby uczestnicy mieli możliwość świadomego wyboru.  

Według OPZZ oprócz możliwości przeniesienia środków z OFE na IKE czy do ZUS należy rozważyć możliwość przenoszenia środków z OFE do Pracowniczych Planów Emerytalnych (PPE).

Problematyczna może być koincydencja czasowa planowanego  wejścia przepisów przekształcających OFE (w listopadzie 2019 r.) z wejściem w życie sztandarowego programu oszczędzania na emeryturę, czyli PPK w średnich firmach (od stycznia 2020 roku).   W tej sytuacji możliwe jest lekkie przesunięcie terminu wejścia ustawy o przekształceniu OFE, tak by  nie kolidowało to ze startem PPK w średnich firmach.

Z naszych informacji wynika też, że rozważana jest zmiana jeszcze jednego elementu. Chodzi o to czy w ustawie ostatecznie powinien się znaleźć zapis o tym, że środki na IKE, pochodzące z OFE mają być uwzględniane przy wyliczaniu  emeryturze minimalnej.  Z naszych informacji wynika, że brana pod uwagę jest rezygnacja z tego mechanizmu, bo przeciętna  kwota środków w OFE nie jest duża ( średnio to 10 tys. zł), więc nie będzie miała dużego znaczenia, a wprowadzałoby to komplikację do systemu.

Monika Krześniak-Sajewicz

Dowiedz się więcej na temat: PPK | OFE | IKE | oszczędzanie | emerytura

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy