Autozapis do PPK w 2023 r. Kogo obejmie i kiedy się odbędzie?

W 2023 roku w programie PPK zostanie przeprowadzony autozapis. Nie jest to żaden nowy menewr, bo jest jedną z głównych zasad tego programu, wpisaną od początku w ustawie. Obejmie on pracowników w wieku 18-55 lat, którzy wypisali się z programu, ale mogą po raz kolejny złożyć rezygnację. Warto to jednak przemyśleć, bo przyszłe emerytury będą bardzo niskie.

W 2023 roku zostanie przeprowadzony tzw. ponowny autozapis, bo mija 4 lata od uruchomienia programu. Pierwszy ponowny autozapis do programu będzie miał miejsce w tym roku, a kolejne: w 2027 roku, w 2031 roku, itd.

Reklama

Autozapis, czyli ponowny zapis, nie jest nowo wprowadzoną zasadą. Ten element był wpisany od początku funkcjonowania programu PPK i zapisany w ustawie. Obejmie on pracowników w wieku 18-55 lat, którzy zrezygnowali z udziału w programie - niezależnie, czy nie przystąpili do niego w ogóle, czy też złożyli rezygnację w trakcie oszczędzania. Złożone dotychczas deklaracje rezygnacji obowiązują do 28 lutego 2023 r. Jeśli ponownie zapisani pracownicy nadal nie będą chcieli uczestniczyć w programie będą mogli ponownie złożyć rezygnację.

- Każdy pracownik w wieku 18-55 lat był objęty autozapisem, dotyczy on także pracowników, którzy rozpoczynają lub zmieniają pracę. Autozapis oznacza, że jeśli pracodawca nie otrzyma od pracownika deklaracji o rezygnacji z PPK, musi "zapisać" go do programu. Jest to ułatwienie dla pracownika, który by otrzymać 1,5 proc. wpłat do PPK od pracodawcy oraz dopłaty od państwa, nie musi nic robić - wyjaśniają eksperci PFR Portal PPK.

Udział w Pracowniczych Planach Kapitałowych jest dobrowolny

W każdej chwili można przystąpić do programu i w każdej chwili zrezygnować z oszczędzania. W obu przypadkach wystarczy jedna deklaracja, złożona bezpośrednio pracodawcy lub osobie, odpowiadającej w firmie za obsługę PPK. Rezygnacja oznacza koniec wpłat pracodawcy (standardowo jest to 1,5 proc. wynagrodzenia) i dopłat państwa.

Można też w każdej chwili wypłacić pieniądze z PPK i do tego nie trzeba składać rezygnacji. Wypłat przed 60. rokiem życia, czyli tzw. zwrotów, można dokonywać nawet co miesiąc.

Jednak warto to przemyśleć, bo oszczędności w PPK mogą być uzupełnieniem przyszłych emerytur, a te będą bardzo niskie. Tzw. stopa zastąpienia czyli relacja emerytury do zarobków wyniesie w przypadku dzisiejszych 20 czy 30 latków zaledwie 25-30 proc.

Konstrukcja programu jest bardzo korzystna dla pracowników. Biorąc to pod uwagę partycypacja początkowo była relatywnie niska, ale powoli rośnie i w PPK oszczędza dziś 2,5 mln osób, a wartość aktywów w 2022 r. wyniosła 11,5 mld zł.

- Sądzę, że to niezły wynik biorąc pod uwagę polskie doświadczenia śladowego oszczędzania długoterminowego. PPK jest bardzo korzystne dla oszczędzających, a czynniki, które hamują partycypację nie mają związku z samym programem. To brak zaufania, zarówno do rynku kapitałowego (np. doświadczenia polisolokat) i do państwa (fałszywa narracja o "skoku na OFE" - pielęgnowana zresztą zarówno przez samych rządzących jak i instytucje finansowe), a także zniechęcanie przez pracodawców. Moim zdaniem to po prostu wymaga czasu. Jedyne co może niepokoić, to fakt, że PPK w ponad połowie są kontrolowane w zasadzie przez dwie olbrzymie firmy państwowe, których polityka inwestycyjna może być poddawana presji "dużej" polityki - ocenia Tomasz Lasocki, ekspert z zakresu ubezpieczeń społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy